Codzienne użytkowanie nowoczesnych urządzeń telekomunikacyjnych wiąże się z nieuniknionymi zabrudzeniami, które towarzyszą człowiekowi w jego zwykłych czynnościach. Niejednokrotnie dochodzi do sytuacji, w których dłonie – pozostając brudne po posiłku – trzymają i posługują się smartfonem przez długie godziny. Jak urządzenia znoszą takie traktowanie?

Ze smartfonem w kuchni

Samo urządzenie całkiem nieźle radzi sobie z zabrudzeniami, to znaczy że w zasadzie nie są one groźne dla prawidłowego działania, są jednak oczywiście wyjątki. Nowe technologie mają to do siebie, że miniaturyzacja nie zawsze idzie w parze z niezawodnością. Specyficzne właściwości tłuszczy sprawiają, że może nie tyle sam tłuszcz staje się przyczyną problemów, co jego swoiście lepka natura, która sprawia, że na urządzeniach pozostają drobiny innych substancji, które z czasem się kumulują.

Jak widzą Twój telefon, tak Cię piszą

Nie trzeba mówić, że telefony ze śladami brudu, tłustymi odciskami palców na ekranach, jasnymi smugami sklejonego z potem kurzu bardzo negatywnie wpływają na odbiór i komfort korzystania z urządzenia, mają też wpływ na t o, jak sam użytkownik jest odbierany przez otoczenie. Niechlujny smartfon świadczy bowiem o jego użytkowniku podobnie, jak zaniedbane obuwie, czy nieświeża odzież.

Co ze zdrowiem

Warto wspomnieć o jeszcze jednym istotnym czynniku związanym z tłuszczem: jak każdy produkt spożywczy ulega szybko zepsuciu. Resztki jedzenia pozostałe na smartfonie stają się doskonałą pożywką dla bakterii i drobnoustrojów, które mogą być groźne dla zdrowia.